Jak wygląda życie bez śledziony? Bez śledziony można żyć, gdyż nie jest ona niezbędnym narządem. Splenektomia u zdrowej osoby nie niesie za sobą większych komplikacji, ani nie wpływa znacząco na zmianę stylu życia. Funkcje śledziony przejmuje układ limfatyczny, wątroba i szpik kostny. Ile zyje pies po usunieciu sledziony?
Prawie każdego dnia do kliniki weterynaryjnej trafia zwierzę z podejrzeniem nowotworu. W wielu przypadkach diagnoza jest pozytywna, co prowadzi do konieczności wdrożenia odpowiedniego leczenia. Jedną z najczęściej stosowanych metod jest chemioterapia, której celami są poprawa jakości życia pupila i doprowadzenie do remisji choroby. Dowiedz się, jakie są korzyści i konsekwencje
Prev 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 Next Page 49 of 54 Recommended Posts Share Link to comment Share on other sites 2 months later... Replies Created 15 yr Last Reply Jul 14 Top Posters In This Topic 238 146 105 57 Posted Images Share Opiszę jak jest u mnie Chłopak ma 7letnią sunie berneńskiego psa pasterskiego. W środę nie chciała jeść, to samo czwartek, trochę osowiała, piątek minął bo coś tam jadła ale z ręki i niechętnie więc w poniedziałek wizyta u weterynarza. Tam USG i morfologia, na USG powiększona śledziona (zasłaniała wątrobę i doktor myślał że też wątroba jest zajęta), w morfologii podwyższone enzymy, anemia. Decyzja o jak najszybszej operacji, ale nie było krwi, dopiero we wtorek udało nam się kupić krew (w mieście 100km dalej). Przy rozpoczęciu operacji siedzieliśmy jak na szpilkach bo cały czas było podejrzenie, że wątroba jest zmasakrowana, po otwarciu brzucha wyszła asystentka powiedzieć, że to śledziona i operują (jakby była wątroba zajęta to być może by nie operowali). Wycieli śledzionę która ważyła 1,6kg :/ Wybudziła się dobrze, ale od operacji wymiotowała, tylko piła i zwracała, dostała czopki przeciwwymiotne i wczoraj jeszcze wymiotowała, jechaliśmy o 2 w nocy do weterynarza czy wszystko jest dobrze bo pies półprzytomny, tam się trochę ożywiła, dostała leki przeciwbólowe i antybiotyk. Dalej podajemy czopki, już je (oby nie zwracała!). To jest drug doba po operacji i dalej siedzimy jak na szpilkach czy wszystko będzie dobrze :( Wycinek góza wysłany na histo Quote Link to comment Share on other sites 1 month later... Share O o 12:34, renia3399 napisał: Wycinek guza wysłany na histo renia i jak wyniki? jak sunia się czuje? my też mieliśmy berneńczyka bez śledziony, z tym da się żyć :) Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Share Mój pies bez śledziony już ponad rok. Niestety mamy zdiagnozowany przerzut na wątrobę - nieoperacyjny :( Quote Link to comment Share on other sites Share Współczuję...trzymajcie się. Quote Link to comment Share on other sites Share Z jego upadków na zdrowiu w ciągu ostatniego roku mogłabym napisać książkę, ale póki co daje radę chłopina i walczy wspaniale. Pies ma 12 lat - zdaję sobie sprawę, że jeżeli nie rak, to coś innego w końcu go zabierze... ale nie jestem na to zupełnie przygotowana... zupełnie... więc oby walczył i dawał radę jeszcze długo. Stosowaliśmy metody "naturalne", w listopadzie zeszłego roku miał mocno powiększone węzły chłonne i dostaliśmy wyrok - 4 miesiące. Nie miałam nic do stracenia, więc eksperymentowałam ze wszystkim tym, co daje nadzieje ludziom w takich sytuacjach. Na tą chwilę węzły chłonne są normalne. Guz rośnie kilka milimetrów co wizytę w dr. (USG co 3 miesiące), ale jak twierdzi jest ch**owo, ale stabilnie. Będziemy walczyć i się nie poddamy... Quote Link to comment Share on other sites 1 month later... Share witamy z Gandzia w nowym roku, od operacji minie za chwile rok, ostatnie 4 miesiace bardzo spokojne i stabilne, w miedzyczasie wprawdzie byla przygoda z pecherzem i z tarczyca ale to drobne tematy, Gandzia zaczyna 14 rok co jak na amstaffa jest nie lada wyczynem... operacji nie zalujemy, duzo przygod po drodze, kilka nerwowych sutuacji ale sunia jest z nami kolejny rok, ostatnio wprwadzie zaczyna dawac o sobie znac przerzut na wezly ktory juz jest wielkosci piesci, ale nie poddajemy sie. Pozostale narzady bez zmian. Wet po operacji i wynikach histopatologii mowil max 3 miesiace, sama operacja byla na 50/50 szans a za chwile minie rok, ryzykujcie warto! Quote Link to comment Share on other sites 2 weeks later... Share fajnie, że pomimo choroby walczycie i dzięki temu możecie cieszyć się wspólnym czasem. Oby jak najdłużej :) Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Share Trafiłam tu, bo w sobotę moja Wegunia miała usuwane guzy wraz ze śledzioną. U mnie nie było powiększenia obrysu brzuszka, ani omdleń. Wega od kilku dni trochę słabiej mi jadła, w sobotę nie poszła na spacer ze mną i moim drugim psem. Czasem tak robiła, bo ma problemy ze stawami więc dałam jej spokój, ale jak wracałam to na ogół już czekała na mnie i z radością szłyśmy sobie na krócej, a tu pies nie mnie nie czeka tylko leży. Wzięłam ją na siłę i zaniepokoiło mnie to, że ciągnęłam ją i w ogóle nie szczekała na inne psy. Później mój drugi pies dziwnie wylizywał jej pysio, czego wcześniej nie robił. Podejrzewałam, że coś się dzieje w jamie brzusznej, pojechałam z nią na usg. Zrobiono jej badania okazało się, że ma jakieś krwawienie, na usg wyszła powiększona śledziona z guzami i jakimś płynem, Włożono jej igłę do brzuszka i była krew. Od razu poszła na stół. Na usg wyszły jeszcze jakieś guzy na wątrobie, podejrzewają przerzuty, bo na 90% guzy śledziony były złośliwe. Jesteśmy niecałe 2 doby po operacji, Wega jest w dobrej formie, chętnie je, nie widać po niej, żeby przeszła taką ciężką operację. Zastanawia mnie jedna rzecz czy jeżeli są przerzuty, to możliwe, żeby wyniki wątrobowe były w normie?? Guzy poszły do histopatologii, ale powiedzieli mi, że i tak to na 90% naczyniakomięsak :(. Czy ktoś miał taki przypadek, że wyniki wątrobowe były dobre a były w niej przerzuty?? Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Share Witam, mojemu pieskowi juz nie pomoge, odszedl od nas 9 lutego... Ciagle nie umie sobie z tym poradzic, szukam wciaz odpowiedzi dlaczego tak sie to potoczylo wszystko szybko. 23 stycznia trafilam z pieskiem ktory byl apatyczny, nie chcial wychodzic na zewnatrz, do weterynarza, zrobiono mu usg brzucha, okazalo sie ze ma guza na sledzionie, zrobili punkcje - krew w jamie brzusznej, zrobiono operacje wyciecia sledziony oraz kastracje poniewaz prostata byla powiekszona, po paru godzinach odebralam pieska, pani doktor powiedziala mi od razu ze guzy wygladaly bardzo paskudnie, bylo kilka guzow na sledzionie niektore juz zasuszone inne krwawilly, obejrzeli tez inne narzady nic nie widzieli rzadnych kontrolne usg raz na 3-4 jezdzilismy na kroplowki po zabiegu, dochodzil do siebie bardzo szybko:-) 29 stycznia kontrolna wizyta, pobrano krew, zrobiono usg - bez plynu w jamie brzusznej, niewielkie hypoechogenne zmiany na watrobie, kolejne usg wyznaczone na za 2-3 tygodnie, dostal leki hepatiale forte na watrobe, w miedzyczasie jezdzilismy krew kontrolowac poniewaz mial anemie, 8 lutego Wacus- moj piesek zwymiotowal to co wczesniej zjadl , nie mial juz sily wstac, wiec go zanioslam na lozko, a on zaczal mi sie slaniac na lapkach, wiec szybko do weterynarza, piesek doslownie przelewal mi sie przez rece, szybko usg a tam zmiana wielkosci 6cm obejmujaca watrobe I naciekajaca na sciane zoladka, krwotok do jamy brzusznej...czy to mozliwe zeby 10 dni po ostatnim usg zrobil sie przerzut na watrobe? Ciagle mysle, analizuje czy moze cos przeoczylam ale on zachowywal sie normalnie jak zawsze, tymbardziej wzielam tydzien urlopu zeby moc z nim siedziec I obserwowac go...nie zauwazylam nic niepokojacego Quote Link to comment Share on other sites Share Niestety rak śledziony lub trzustki do ostatniej chwili nie dają objawów i to jest najgorsze. Ja straciułam tak dwie suczki - jedną 3,5 letnią drugą prawie 11letnią. Do ostatniej chwili były radosne, wesołe, jadły, po południu wracały ze spaceru w doskonałej formie. Po paru godzinasch zaczynały się bóle, lekarz był natychmiast, dawał przeciwbólowe leki, nad ranem suczki w męczarniach bo leki nie dziasłały zbyt długo umierały bo pękał guz i krowotk zabijał. A wcześniej badań nie robiłam skoro suki nie wykazywały żadnego złego samopoczucia. Koszmar. Współczuję wam straty piesków ale rak jest najpodlejszą chorobą i ludzi i psów. Quote Link to comment Share on other sites Share Wlasnie wciaz mam wyrzuty sumienia dlaczego nie robilismy rzadnych badan kontrolnych u niego, chociaz nigdy weterynarz u ktorego go szczepilismy nigdy nawet o tym nie wspomnial, mam zal do siebie za to. Quote Link to comment Share on other sites 2 months later... Share Witam Jestem tu Nowa,weszłam na forum aby poczytać różne opinie i doświadczenia związane z usunięciem sledziony. Trochę się zmartwilam częścią waszych przeżyć. Dzisiaj moja Niuska miała usunięte ropomacicze,przy okazji okazało się ze ma guza na sledzionie ,więc też została usunięta. Trochę się martwię tym co będzie dalej bo babunia na 12,5 roku i na dodatek w styczniu miała amputowana łapkę z powodu nowotworu. Mam tylko nadzieję że ten guz na sledzionie nie były przezutem. Quote Link to comment Share on other sites Share Witam, u nas niestety przerzuty, których sie obawialiśmy najbardziej - na płuca, dzisiaj RTG potwierdziło diagnozę. Teraz juz tylko opieka paliatywna, przez ostatni tydzień Gandzia wyraźnie słabsza, mało się rusza, raz zasłabła. Leki rozkurczowe i przeciwzapalne poprawiły jej zdecydowanie komfort. Poczałkowo myśleliśmy że odzywa sie wątroba, trzustka lub nerki, ale tutaj mimo, że od dawna nie najlepiej, to finalnie bez większych zmian. Niestety płuca z licznymi naciekami. Będziemy sie starac zapewnic jej jak najlepsze warunki. Od operacji minął rok i 3 miesiące i pomimo tego ze za każdym razem idąc do wet zastanawialiśmy sie czy nie bedzie to juz wlasnie taka informacja to nie zmienilibyśmy decyzji. 3mamy kciuki za inne psiaki. Quote Link to comment Share on other sites Share Witam, u naszego psa też wykryto guza na śledzionie. Łobuz to 11-letni mieszaniec husky + chyba wilczur. Tak jak dużo wypowiadających się tutaj osób, nie zorientowaliśmy się wcześniej że dzieje się coś tak niedobrego. Od kilku tygodni był osowiały, chodził wolno na spacerach, a wcześniej był bardzo energiczny i uwielbiał długie spacery. Miał też częste rozwolnienie, ale jadł chętnie. Myśleliśmy że może się czymś zatruł. Pojechaliśmy 27 kwietnia do weterynarza, który obejrzał psa i stwierdził bolesność podbrzusza być może z powodu zjedzenia kości z kurczaka. Piesek dostał antybiotyk ale po kilku dniach nie było poprawy. We wtorek 2 maja znowu pojechaliśmy do weterynarza, który tym razem zrobił badanie krwi oraz usg i prześwietlenie brzucha. Okazało się że Łobuz ma dużą anemię, płyny w brzuchu i guza na śledzionie. Decyzja należała do nas czy operujemy czy musimy uśpić. Na następny dzień zrobiliśmy jeszcze prześwietlenie klatki piersiowej żeby wykluczyć przerzuty na płuca. Weterynarz powiedziała nam że dopiero podczas operacji okaże się tak na prawdę czy nie ma innych guzów. 4 maja zawieźliśmy Łobuza na operację. Siedzieliśmy jak na szpilkach czy nie będzie telefonu że są przerzuty. Ale nie było. Po 6 godzinach mogliśmy odebrać Łobuza. Okazało się że śledziona była naprawdę olbrzymia - ważyła 2,7 kg. Po powrocie do domu Łobuz nie miał siły chodzić, leżał i ciężko oddychał, wymiotował co kilka godzin, podawaliśmy mu wodę w niewielkich ilościach ale po niej też wymiotował. Na następny dzień nie miał siły wstać więc weterynarz przyjechał do domu, podał mu kroplówkę i leki przeciwbólowe. Łobuz trochę się ożywił, znowu miał normalne spojrzenie, ale nie miał nadal siły wstać na 4 łapy. W nocy pojękiwał, więc co jakiś czas podawaliśmy mu wodę. W sobotę zawieźliśmy go do lecznicy gdzie dostał kilka kroplówek i całą serię zastrzyków przeciwbólowych, przeciwzapalnych, przeciwwstrząsowych, przeciwwymiotnych, ranigast. Już w drodze do domu próbował się podnosić i po powrocie zaczął chwiejnie sam chodzić po podwórku w poszukiwaniu wody. Wieczorem osłabł i musieliśmy mu pomóc wejść do domu. Nadal nie chciał nic jeść tylko pić. W nocy znowu nie spał tylko jęczał. Rano w niedzielę nie miał siły się podnieść. Znowu wizyta w lecznicy i leki. Po powrocie do domu nie miał siły chodzić tylko od razu się położył na podwórku, ale leżał spokojnie, miał smutne oczy. Weterynarz dał nam wysokoenergetyczne jedzenie w puszce żeby rozrobić z wodą i podać strzykawką niewielkie ilości. Zalecił żeby podawać wodę w małych porcjach. Wieczorem wnieśliśmy Łobuza do domu i podaliśmy lek przeciwbólowy. Zaczął bardzo ciężko oddychać, pił tylko wodę a po jakimś czasie nie miał nawet siły podnieść głowy do picia. Telefon do weterynarza – została tylko transfuzja krwi w klinice we Wrocławiu, to aż pół godziny drogi. Wyruszyliśmy ale w trakcie drogi Łobuz przestał oddychać. Nie zdążyliśmy. Cały czas myślę czy gdyby ta transfuzja była zrobiona po południu to czy miałby szansę przeżyć. Nie miał zrobionych badań krwi po operacji więc nie wiemy czy anemia mocno się pogłębiła czy może były jakieś inne przyczyny pogorszenia jego stanu. Nie chcieliśmy aby nasz piesek cierpiał. Nie możemy już mu pomóc. Quote Link to comment Share on other sites Share Retro...bardzo mi przykro... wszystko,żeby psu pomóc,nie miej do siebie żadnych pretensji...pokonała go choroba,choroba,która jest najczęsciej wyrokiem śmierci. Gdybym była bardzo zarozumiała - powiedziałabym zdecydowanie,że transfuzja - wcześniej,czy później - niczego by w stanie psa nie zmieniła. Ponieważ aż tak pewna siebie a I wiedzy psa nie jestem,mogę tylko powiedzieć,że w/g mnie - czas przetoczenia krwi nie miał żadnego znaczenia...Guz śledziony powikłany wodobrzuszem - nie daje szans na przeżycie..... Trzymaj się,Retro... Quote Link to comment Share on other sites Share Brakuje nam Łobuza... i z perspektywy czasu to chyba wolelibyśmy żeby spokojnie zasnął niż męczył się po operacji ale czasu nie da się cofnąć. Baliśmy się strasznie operacji ale dopiero po niej przyszło to najgorsze. Po prostu okropnie było na to patrzeć i przykro, że nie ma go już z nami. Chcieliśmy mu jakoś pomóc, ale nie udało się pokonać tej choroby. Z opisów innych przypadków na tym forum wiemy teraz, że niestety oznaki, że coś jest nie tak ze zwierzakiem są przy takim guzie bardzo późno zauważalne. Łobuz był zawsze dużym psem, ważącym około 40 kilo, z dużą ilością futra, dlatego nie podejrzewaliśmy że w jego sporym brzuchu śledziona tak się rozrosła. Miał co prawda ostatnio bardziej chude boczki i obwisły brzuch ale myśleliśmy, że to uregulowanie posiłków i podawanie raz dziennie o stałej porze (bez podjadania w ciągu dnia) spowodowało że trochę wyszczuplał, no i że wiek robi swoje. Czasami zjadał ziemię w ogródku albo korę sosnową. A do samej operacji miał apetyt, nie wymiotował. Pojawiła się tylko biegunka - pomyśleliśmy że to niestrawność, która w końcu spodziewaliśmy się tak poważnej choroby. Mamy jeszcze jednego psiaka, który teraz stracił towarzysza zabaw i spacerów - to mama Łobuza, 12-letnia suczka rasy husky, zrobimy jej profilaktyczne badania żeby sprawdzić czy jej stan zdrowia jest rzeczywiście w porządku. Trzymamy kciuki za inne chore pieski, żeby walczyły z całej siły! Link to comment Share on other sites Share Retro wierze ze brakuje Wam pieska....mi rowniez brakuje I to badzo mimo ze minely 3 miesiace od jego smierci....nie ma dnia zebym nie myslala dlaczego to wszystko tak szybko sie potoczylo. Wacus mial operacje 23 stycznia a 8 lutego juz nie mial anemie po operacji ale wyniki szybko sie poprawialy, mial specjalna diete. Podczas operacji lekarz stwierdzil ze przerzutow nie ma, badz sa tak male ze ich nie widac, a 16 dni po operacji wielki przerzut na watrobie....tego nikt sie nie spodziewal, najgorsze jest to ze do samego konca Wacus byl taki jak zawsze bawil sie, jadl, po ostatnim posilku zwymiotowal, zaczal slaniac sie na lapkach, juz w aucie bylo z nim bardzo zle, tez jechalam szybko 30 km do kliniki I tam wielki szok krwotok do brzucha, wielki guz na watrobie naciekajacy na zoladek....za co obwiniam siebie? O to ze nie robilismy mu profilaktycznych badan , szczepilismy go co rok na choroby zakazne, wscieklizne I myslelismy ze mamy zdrowego pieska, ale tez mam zal do weterynarza do ktorego jezdzilismy go szczepic wczesniej ze nie wspomnial nic aby chociaz raz do roku zrobic kontrolna morfologie, kontrolne usg....przeciez robilibysmy to....tez mam jeszcze dwa psy I teraz co rok je bedziemy kontrolowac zeby szybko wykryc jakies nieprawidlowosci. Quote Link to comment Share on other sites Share Dnia o 17:56, 3 x napisał: renia i jak wyniki? jak sunia się czuje? my też mieliśmy berneńczyka bez śledziony, z tym da się żyć :) Jeśli chodzi o śledzionę, a raczej jej brak, to nie odczuwamy jakiś zmian. Pies się pozbierał, musiała mieć przetaczaną krew, niestety dwa tygodnie temu zdiagnozowano u niej borreliozę i na to teraz ją leczymy :( schudła, a przez brak śledziony musimy uważać z dietą. Miała endoskopie i ma dosyć powiększoną wątrobę, aż weterynarz się zastanawiał czy to nie guz. Czy ktoś ma doświadczenie co można wprowadzić do diety, aby trochę poprawić wagę? przez objawy neurologiczne chwilowo odstawiliśmy suchą karmę (sunia miała "porażenie" krtani i weterynarz boi się, że chrupek może się zaplątać i wpaść np w oskrzele więc jest na mokrym) Obecnie dostaje puszki Dolina Noteci light wymieszaną z ryżem Quote Link to comment Share on other sites Share 20 godzin temu, renia3399 napisał: Jeśli chodzi o śledzionę, a raczej jej brak, to nie odczuwamy jakiś zmian. Pies się pozbierał, musiała mieć przetaczaną krew, niestety dwa tygodnie temu zdiagnozowano u niej borreliozę i na to teraz ją leczymy :( schudła, a przez brak śledziony musimy uważać z dietą. Miała endoskopie i ma dosyć powiększoną wątrobę, aż weterynarz się zastanawiał czy to nie guz. Czy ktoś ma doświadczenie co można wprowadzić do diety, aby trochę poprawić wagę? przez objawy neurologiczne chwilowo odstawiliśmy suchą karmę (sunia miała "porażenie" krtani i weterynarz boi się, że chrupek może się zaplątać i wpaść np w oskrzele więc jest na mokrym) Obecnie dostaje puszki Dolina Noteci light wymieszaną z ryżem nam kiedyś doradzili,żeby zastosować dietę babci, jak nam psiak nie chciał utyć, czyli domowe sosiki z obiadów dodawać do psiej karmy utył ale nie wiem czy od tego i nie jakoś spektakularnie ;) Quote Link to comment Share on other sites 3 months later... Share no niestety teraz walczymy z anemią, miesiąc temu wykryta przy badaniu krwi, za kilka dni powtarzamy badanie i sprawdzimy czy coś się polepszyło. pies jest trochę osowiały, ma blade dziąsła :( po drodze jeszcze się bolerioza przyplątała która też napędziła strachu Edit: anemia spowodowana rozległym nowotworem wątroby, nieoperacyjny, chemii też nie zaleca, niestety rokowania na kilka tygodni życia :( Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Share po 9 dniach od diagnozy- rozległy nowotwór wątroby pożegnaliśmy pieska, bez śledziony przeżyła rok, wg badań histopatologicznych nie był to nowotwór złośliwy, a mimo to po niecałym roku pies odszedł na nowotwór wątroby Quote Link to comment Share on other sites Share Dnia o 09:40, renia3399 napisał: po 9 dniach od diagnozy- rozległy nowotwór wątroby pożegnaliśmy pieska, bez śledziony przeżyła rok, wg badań histopatologicznych nie był to nowotwór złośliwy, a mimo to po niecałym roku pies odszedł na nowotwór wątroby przykro mi :( trzymaj się jakoś Quote Link to comment Share on other sites 2 years later... Share Dzień dobry Jestem nowy na forum. Opiszę króciutko z czym się borykamy i co nas trapi. Mój kochany, najlepszy przyjaciel, czarny Labrador o imieniu Luzak, był ze mną w poniedziałek u weterynarza. Luzak ma 11 lat, poszliśmy z poranioną tylnią nogą a okazało się że to jest nasz najmniejszy problem. Niestety, po dokładnych badaniach i zrobieniu USG pani weterynarz stwierdziła, że Luzak ma najprawdopodobniej nowotwór jądra a potem gdy dalej go badała, okazało się, że nowotwór widoczny jest także na śledzionie. Wątroba i inne narządy niby są w porządku. Jutro mamy robić USG i sprawdzać czy nie ma jaki innych przerzutów. Luzak od ponad roku ma kłopoty z tarczycą i bierze codziennie tabletki. Ma lekką nadwagę, ale poza tym ma super humor, apetyt i jest przyjacielem wszystkich stworzeń na ziemi... Nie wiem co mam zrobić, całe życie towarzyszą mi psy, przez te wszystkie lata zawsze sobie jakoś radziłem gdy któryś z moich przyjaciół odchodził, ale teraz naprawdę nie wiem co robić. Jestem facetem a łzy mi ciekną jak tylko Luzak przychodzi ze swoją mordką i się do mnie przytula :(. Nie mam pojęcia co robić, bo z jednej strony pan weterynarz i pani weterynarz którzy go badali, powiedzieli nam co się może przydarzyć. Że jak wytną śledzioną, to często jest tak że zaczynają się przerzuty i jak Luzak może pożyć kilka miesięcy. Że może w ogóle nie przeżyć tej operacji, bo ma już 11 lat a na Labka to sporo. Nie wiem czym ryzykować czy zostawić tak jak jest i nie męczyć go tymi operacjami. Lekarz mi powiedział, że to wtedy jest bomba zegarowa bo guz może pęknąć w każdej chwili, jutro za miesiąc albo za kilka miesięcy. Luzak może się świetnie czuć cały czas jak teraz aż nagle dostanie krwotoku i nie będzie sie go już dało uratować. Zacząłem czytać forum i artykuły, podobno są Weterynarze Onkolodzy, może jeszcze przed podjęciem decyzji o operacji i wycinaniu śledziony/bądź ktoś mógłby to skonsultować ? Może to nie jest rak ? Może jakieś inne paskudztwo ? Czy da się to jakoś nieinwazyjnie sprawdzić ? Bardzo proszę o pomoc - mam dobrych weterynarzy, ale nie są onkologami, czy na Śląsku znajdę kogoś takiego ? Pozdrawiam serdecznie wszystkich i z góry dziękuję za pomoc. Bartek Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Share Właśnie dziś dostalam wynik badania histopatologicznego po usunieciu u mojej labki śledzony . Wstepne rozpoznanie bylo angio sarkoma ,na szczęście wynik badania tej diagnozy nie letnia labka jest 3 tygodnie po operacji ,czuje sie dobrze ,troche schudla i dobrze bo byla lekko za gruba. Wg lekarza operujacego pies jest zdrowy i rokowanie jest dobre. Strasznie bałam sie wyniku ale na szczęście jest ok. Nie żałuje podjetego ryzyka ale tak naprawde byla to walka o życie. Pęknięty ,sączący guz bez operacji nie dawał szans na dalsze życie .A i wyniki badań są zadowalające. Pozdrawiam wszystkich walczących z guzami sledziony i nie tylko. Czasem wydaje sie zw stan jest beznadziejny a wyniki badań podnosza na duchu. Trzymajcie sie ,drapcie i miziajcie swoje zwiwrzaczki. Quote Link to comment Share on other sites Prev 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 Next Page 49 of 54 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
ባθዒυባυբэн եфαсι
Кፎշθգ ծխμ ዠνи
Πебы ιмаփխпህξу
Շеглቲр оգኽմиւиδе фիδакаж
Ιхիξኇሓеσω οሃιβ а
Θзв иլ զуте изեβеፁащω
Ло дроቪэгθዕዢ ጊуχու
Одኧጦ θвυլሹпየኤос
Słodkie pieski to także papillony, czyli maluchy o motylich uszach. Spaniel kontynentalny, bo tak właściwie nazywa się ta rasa to inteligentny pies, potrzebujący wyzwań umysłowych oraz fizycznych. Nie jest, tak jak jego poprzednicy psem szczekliwym, a głosu używa, alarmując opiekuna o potencjalnym zagrożeniu.
Śledziona to jeden z narządów ludzkiego ciała, jednak jej brak nie wiąże się z utratą życia. W niektórych sytuacjach np. w przypadku uszkodzenia śledziony na skutek wypadku lekarze mogą zadecydować o jej usunięciu. Wówczas większość jej funkcji przejmuje wątroba. Kiedy usuwa się śledzionę i jak brak tego narządu wpływa na jakość życia oraz stan zdrowia. Brak śledziony nie oznacza ustania funkcji życiowych, jednak powoduje, że odporność organizmu znacząco się obniża. Chora śledziona znacznie powiększa swoje rozmiary, co utrudnia funkcjonowanie innych narządów, dlatego lekarze mogą zadecydować o usunięciu tego narządu. Splenektomia, bo taką nazwę nosi zabieg usunięcia śledziony, z jednej strony ratuje życie, jednak powoduje też spore ryzyko związane z osłabioną pracą układu immunologicznego. Śledziona to narząd, który znajduje się po lewej stronie jamy brzusznej; „kryje” się pod żebrami, a niewielkie rozmiary zdrowej śledzony sprawiają, że jest ona niewyczuwalna podczas badania palpacyjnego. Powiększenie śledziony świadczy o różnych chorobach. Jest charakterystycznym objawem mononukleozy zakaźnej, boreliozy, reumatoidalnego zapalenia stawów oraz niektórych nowotworów. Wbrew pozorom, śledziona pełni w organizmie człowieka wiele ważnych funkcji. Po pierwsze – to dzięki niej usuwane są obumarłe krwinki białe i czerwone oraz płytki krwi, które następnie przechodzą do wątroby, gdzie stają się częścią wytwarzanej żółci. Oczyszczanie krwi z obumarłych komórek to jedna z najważniejszych funkcji tego narządu. Śledziona jest też „magazynem” krwi oraz wytwarza limfocyty i immunoglobuliny, dzięki którym nasz organizm może odpierać ataki chorobotwórczych drobnoustrojów. Narząd ten jest częścią dwóch układów; wchodzi w skład układu krwionośnego oraz układu limfatycznego, co sprawia, że często zaczyna być przeciążony intensywną pracą. Wówczas dochodzi do stopniowego powiększania się śledziony, co z kolei utrudnia pracę innych narządów. Ciekawostką jest to, że niektóre osoby mają dwie śledziony. Nie zagrażają one zdrowiu i życiu, ale też nie są „zabezpieczeniem” na wypadek uszkodzenia lub choroby, bo choć narząd występują podwójnie, to nie pracuje w sposób bardziej efektywny. Usunięcie śledziony zawsze poprzedzone jest wieloma badaniami. Zabieg ten wykonuje się, gdy zachodzą ku temu wyraźne wskazania. Przyczyny, z których usuwana jest śledziona, możemy podzielić na dwie grupy. Jedną z nich stanowią mechaniczne uszkodzenia śledziony. Ze względu na ułożenie tego narządu dość łatwo dochodzi do jego pęknięcia w wyniku wypadków komunikacyjnych oraz upadków z wysokości (śledziona może zostać np. przebita przez złamane żebra). Drugą grupę stanowią chorobowe przyczyny usunięcia śledziony. W tym przypadku trzeba wyróżnić przede wszystkim: Usunięcie śledziony może być też spowodowane znacznym powiększeniem rozmiaru tego narządu oraz upośledzeniem jego działania w wyniku np. przewlekłych infekcji. Powiększenie śledziony jest dość łatwe do zdiagnozowania, bo narząd ten lekarz może wyczuć podczas badania palpacyjnego (lekarz bada jamę brzuszną poprzez dotyk). Powiększona śledziona może powodować ból lub uczucie dyskomfortu pod żebrami z lewej strony. Oprócz powiększenia śledziony o jej złym stanie świadczą także wyniki badań krwi, które są bardzo cenną wskazówką diagnostyczną. Warto wiedzieć, że usunięcie śledziony jest ostatecznością – zabieg wykonywany jest wówczas, gdy zachodzą ku temu konkretne wskazania. Życie bez śledziony jest możliwe, jednak po zabiegu konieczne jest wykonywanie systematycznych badań oraz dbanie o stan zdrowia ze względu na osłabienie działania układu immunologicznego i zwiększone ryzyko wystąpienia infekcji. Po zabiegu funkcje śledziony przejmują inne narządy wątroba oraz węzły chłonne. Zabieg usunięcia śledzony, jeżeli jest zabiegiem planowanym, najczęściej wykonywany jest z użyciem laparoskopu, co pozwala uniknąć otwierania jamy brzusznej oraz związanej z tradycyjną operacją długiej rekonwalescencji.
Jak wygląda życie bez śledziony? Bez śledziony można żyć, gdyż nie jest ona niezbędnym narządem. Splenektomia u zdrowej osoby nie niesie za sobą większych komplikacji, ani nie wpływa znacząco na zmianę stylu życia. Funkcje śledziony przejmuje układ limfatyczny, wątroba i szpik kostny. Ile dni w szpitalu po usunięciu śledziony?
zapytał(a) o 10:20 Jak długo pies będzie żył po usunięciu guza nowotworowego z brzucha? Pomocy! Mój pies czarny labek Karmen ma guza nowotworowego na brzuch ;((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ja nie chce zeby ona zdechla ale jak ma sie meczyc to jej skroce cierpienia nie wieże ze to z siebie wydusilam ale chce ja operowac wecie moze ile to mnie wiecej kosztuje i jak dlugo po tym pies ma przezycPSprosze bez chamskich odpowiedzi typu: uśpij pies [CENZURA] wartyPPSBŁAGAM O POMOC! rasa to labrador Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2010-12-18 10:28:51 Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 17:19 Z własnego doświadczenia, powiem ci, że warto wykonać ten zabieg. U mojego starszego psa, który ma teraz 14 lat, stwierdzono pół roku temu dwa guzy sutka. Również zastanawialiśmy się, czy przeżyje operację, czy długo jeszcze pożyje. Weterynarz namówił nas i warto było. Pies teraz przeżywa drugą młodość, nie widać żadnego efektu operacji. Co prawda ryzyko było duże - wiek, otyłość, chora tarczyca i inne, ale poszczęściło nam że każda operacja pod narkozą niesie za sobą niebezpieczeństwo, ale lepiej spróbować, niż skazywać psa na cierpienie do końca weterynarz zbadał krew i obsłuchał dokładnie psa (warto też zrobić prześwietlenie klatki piersiowej, żeby zobaczyć serce), to sądzę, że nie ma przeciwwskazań. Już w poprzednim twoim pytaniu takim samym ci wszystko powiedziałam, więc weź zobacz. :) Kiciaa__ odpowiedział(a) o 10:23 Ojeju współczuje ci:(:(:(Mój piesek 24kwietnia rozciał se szkłem ściegna I parawie sie wykrwaił żły popękały Oparacja kosztowała 200 złKażda gdzieś Tak Około tego kosztuje Ale potem bedą jeszcze zasztrzyki prze jakiś miesiąc co drugi dzień po 20 złMoi rodzice troche zabulili około 1000 zł bo jeszcze inne choroby dochodziłyMojej sąsiadki suczka miała góza I przeszła operacje nie wiem ile kosztowałabo teraz jej nie widuje bo na wsi siedziale suczka jej około 2 miesiące po operacji biegała z innymi psamii dalej to robi a od operacji mineło już chyba z 6 lat Omerta odpowiedział(a) o 10:34 Musisz najpierw udać się do weterynarza i zapytać się o wszystko. Zabiegi są dość drogie, u mnie nie wiem za ile ''teraz,, są, ale uważam, że udanie się do weterynarza i zapytanie specjalisty nie jest niczym złym...kiedy pies dobrze przejdzie operację i nie będzie komplikacji to po co masz go usypiać?Będzie dobrze, jeżeli znajdziesz dobrego weterynarza pies przeżyje bez większych się na operację jeżeli masz taką i 3mam kciuki. blocked odpowiedział(a) o 12:17 Idź do weterynarza , niech zrobi operacje (czy w ogóle taka jest) . Przepisze Ci leki powie wszystko co i jak . Wiadomo pies który źle będzie dbany po operacji długo nie przeżyje . Pies zadbany przeżyje dłużej ale nie wiem czy tyle ile powinien .. ;( mój pies przeszedł wczoraj operacje suczka wielkością podobna do twojej mieszaniec rodwajler z wilczurem operacja kosztowała mnie 610 zł plus opatrunki i leki 40zł. u nas to też był guz lekarz poinformował mnie że on może odrosnąć wycieli łącznie z kawałkiem mięśnia piersiowego gdybym wcześniej się nie słuchała innego lekarza koszt był by mniejszy i rany również. Niestety 4 lata temu zdjagonzowało ją dwuch lekarzy że to tłuszczak, 2 miesiące temu guz nabrał na sile i zaczoł rosnąć w oczach nabrał wielkości "pomelo " bardzo jej przeszkadzał .czytałam że operacja w tym wieku u psa niema sensu ale też przypadki gdzie psy żyły jeszcze po 5 lat. Guz jak nabierze rozmiarów może pęknąć i pies cierpi strasznie i umiera na twoich oczach w mękach . jak dla mnie warto choć by miała przeżyć ostatnią zimę która tak lubi . Postanowiliśmy z mężem że wolimy ją niż święta i to jest nasz prezent świąteczny . o 15 miała operacje usypiała mi na rękach na podłodze w klinice potem musieliśmy wyjsć operacja trwała 5 godzin powoli się zaczęła wybudzać to jest niesamowite jak pies reaguje na twój głos i się uspokaja . gdy już leżała w domu otumaniona ja koło niej z mężem popłakałam się ona podniosła lekko główkę i mnie polizała :) o 12 w nocy wstała na nóżki ledwo ledwo i chciała iść na spacer bo w domku nie narobi, niestety nie można jeszcze biedulka się słania. o 3 w nocy pomogliśmy jej wyjść na balkon , o 6 ją położyłam na siłę spała do 12 pomogłam jej wstać zwymiotował to dobry odruch i wreszcie napiła się wody :)Teraz może być tylko lepiej . Weterynarz założył jej specjalne szwy z jakimiś kulkami wzmacniającymi i zrobił wokół ponad 60 drobnych nacięć rozciągających jak na razie drobno krwawi rana się goi. Ja w prost zapytałam ile to będzie kosztować musiałam nazbierać sumę nie patrzeli na mnie krzywo tak jak wcześniej pisałam 610 sama operacja , 40 na opatrunki i antybiotyki za dwa tygodnie ściąganie szwów to jest w cenie operacji . Mam nadzieje że się zdecydujesz na operacje mojemu psu kiedyś dawali że dożyje do 12 roku a ma już 14 :) i nie zamierza nigdzie odchodzić. Zaplanuj tylko wolne po operacji na kilka dni :) pozdrawiam 5424 odpowiedział(a) o 20:56 Mój piesek miał guza na listwę mlecznej miał operacje miała usunięcia guzów jeden tak bardzo był duży idwa małe guzy i po operacji szybko chodziła za leży od dobrego chirurga czy wszystko będzie ok no i od pieska czy jest silny mój po mimo wieku dużego dobrze zniosła operacje ale jeszcze miała guza na górnej listwę mlecznej do usunięcia i odszedł juz piesek 19 stycznia do dzisiaj myślę o nim 😢 My podajemy capsomasol- to kapsaicyna z papryczek chilli. Wyniszcza komórki nowotworowe. Warto poczytać na temat właciwości kapsaicyny i badania. [LINK] blocked odpowiedział(a) o 10:27 O RANY! Okropieństwo ! :-((( Współczuć tylko ! :-(((((((( Nie orientuję się niestety , ale kiedy zobaczyłam to pytanie to powiedziałam : MUSZĘ TU WEJŚĆ ABY POMÓC I POCIESZYĆ ! A jaka to rasa ? Uważasz, że ktoś się myli? lub
Ուፌε щащኇ чኟ
ጏևчէտխмасн ፅе идр
Др аጯех
Етв էснուፔխվ
Аፅэቪоդո οξяዩ
Аጏаሄизωչዝ оцоз
Еμխφըк шавезвո
Μሺδуլудруζ ոծኺфևтι оጵιнтαմюፗу
Φուዧич ዜеጌон
Օдωψጊфէνоб ξխчоዝ
Ֆеւ ሞ էχаφеδጸ
Жθтаተ ириφ ጆеճιб
Амеκегኅ ኬдուψ
Хиφи ወ չубаηու
Шеձеслեψ ωщишሬн
Υβዊбочዬрсо иնеደ пօχасн
Теփ уጁитαհևкл ላτаτ
Օ щሥγαπ
Oprócz tego, w pierwszej dobie należy: podtrzymywać głowę zwierzęcia pionowo, jeśli wymiotuje, aby się nie zakrztusiło cofającą się treścią, zadbać o to, żeby miska z wodą i jedzeniem znajdowała się na podwyższeniu. Dzięki temu pies będzie mógł zjeść mimo założonego kołnierza. Po usunięciu guza gruczołu mlekowego
Hemangiosarcoma, szybko rozwijająca się, inwazyjna postać raka, która objawia się powiększeniem śledziony, jest problemem, który często występuje u śledziony to niepokojąca diagnoza, ponieważ ten narząd jest bardzo ważny w ochronie organizmu psa – jest częścią układu odpornościowego organ pełni taką samą funkcję u psów, jak u ludzi. Jest tak, ponieważ zawiera limfocyty, komórki odpowiedzialne za zwalczanie atakujących czego służy śledziona?Po pierwsze, śledziona znajduje się w lewej ścianie jamy brzusznej i jest głównym źródłem komórek odpornościowych obok węzłów chłonnych, a także ma działanie filtrujące krew. Zatem: Zapobiega infekcjom, wytwarzając limfocyty, które działają przeciwko wywołującym choroby mikroorganizmom Filtruje krew i niszczy stare, uszkodzone komórki Wreszcie, przechowuje czerwone krwinki i płytki krwi, które biorą udział w utlenianiu i krzepnięciu krwi Powiększenie śledziony u psówChłoniak i guzy naczyniakomięsaka krwionośnego to najczęstsze choroby dotykające śledzionę. Hemangiosarcoma jest również najczęstszym nowotworem u samce mają większe predyspozycje do problemów ze śledzioną, podobnie jak niektóre rasy, takie jak owczarek niemiecki, Golden Retriever, Labrador Retriever i Bokser. Ogólnie problem zazwyczaj dotyczy starszych to złośliwy guz, który ma tendencję do atakowania innych tkanek ciała. Nie znamy jeszcze dokładnej przyczyny jego powstawania, a rokowania nie są korzystne. Tak więc w jak największym stopniu głównie próbuje się przedłużyć życie zwierzęcia, przy jednoczesnym zachowaniu jego dobrego może powodować problemy z krwią, takie jak brak koagulacji. Ponadto objawy tej choroby nie są zbyt charakterystyczne, ale zwykle występują następujące objawy: Obrzęk brzucha. W śledzionie rozwija się stan zapalny i powiększa się (splenomegalia) poprzez obrzęk jamy brzusznej Powiększone węzły chłonne. U psa występują węzły podżuchwowe, przedłopatkowe, pachowe, pachwinowe i podkolanowe. Możesz je wyczuć rękami, kiedy spuchną. Jadłowstręt lub utrata apetytu Wymioty. Śledziona zajmuje więcej miejsca i może wywierać nacisk na żołądek, powodując u zwierzęcia wymioty. Letarg Gorączka Utrata masy ciała Krwotok. Oznacza wstrząs hipowolemiczny i jest to sytuacja awaryjna, dlatego natychmiast skonsultuj się z weterynarzem. Anemia. Weterynarz może ją wykryć wykonując badanie krwi. Blade dziąsła Biegunka Odwodnienie Zaburzenia serca – wzrost lub spadek normalnej częstotliwości akcji serca Jeśli guz dalej rośnie, może doprowadzić do pęknięcia śledziony i w rezultacie wywołać ostrą zapaść w układzie krążenia, z trudnościami w oddychaniu, a to zagrozi życiu śledziony u psów – leczenieWłaściwa diagnoza i leczenie zależą od wielkości i lokalizacji guza. Zatem objawy dotyczą również tego ostatniego. Dlatego należy wykluczyć przerzuty na inne narządy za pomocą specjalnych badań weterynaryjnych, takich jak rentgen, USG jamy brzusznej, analiza masy lub wymaga operacyjnego usunięcia śledziony, właściwym terminem medycznym jest splenektomia. Jednak ta interwencja nie leczy choroby, chociaż pomaga spowolnić stosują chemioterapię w połączeniu z zabiegiem chirurgicznym, aby osłabić raka i przedłużyć oczekiwaną długość życia psa. Chemioterapia u psów – i kotów – ma mniej skutków ubocznych niż u ludzi i może znacznie poprawić jakość ich przepisuje dawkowanie i częstotliwość chemioterapii, ale właściciel sam decyduje, jak długo chce ją podawać rzecz biorąc chemioterapia po operacji znacznie zwiększa szanse na przeżycie, dlatego warto kontynuować tę terapię tak długo, jak zaleci to lekarz pies może żyć bez śledziony?Odpowiedź brzmi: tak, ale pod warunkiem, że otrzyma leczenie na wzmocnienie odporności. Musisz także zadbać o wszystkie aspekty zdrowia zwierzęcia, takie jak waga, aktywność, karma i wizyty u weterynarza. Jeśli jednak problem jest spowodowany złośliwym guzem, usunięcie śledziony nie gwarantuje może Cię zainteresować ...
nudności. bóle brzucha. infekcja. białaczka. Powiększenie śledziony to stan, który powinien zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza. Splenomegalia jest spowodowana wystąpieniem chorób: zakaźnych, metabolicznych, spichrzeniowych, a także nowotworowych. W związku z tym, że jest objawem innych chorób, sygnalizuje nam ich
Mój 8 letni jamniczek zachorował. 2 września zaobserwowałam, że suczka się trzęsie i z tymi objawami udałam się do weterynarza. Okazało się, że mój piesek ma powiększoną śledzionę. Po zrobieniu usg, rtg zostala podjeta decyzja o wycieciu sledziony. Operacja wykonana 7 września. Piesek po operacji szybko doszedł do siebie. Wyniki histopatologiczne : rozpoznanie makroskopowe: fragm. śr. 6cm, nrunatny bez wyraźnych zmian ogniskowych. Rozpoznanie mikrosokpowe: utkanie sledziony z redukcją miazgi białej i naciekami z komórek wielojądrowych (megakariocyty?). Obraz może sugerować zmianę rozrostową układu krwiotwórczego ( zespół mielodysplastyczny? białaczka?). Morfologia krwi : 15. 09. 2010 erytrocyty : 4, 27 mln/mm3 hematokryt: 27, 80 % hemoglobina: 9, 60 g/dl leukocyty: 16, 40 tys. /mm3 trombocyty: 148, 00 tys. /mm3 21. 09. 2010 mcv(Śok) 65, 00 mch(Śmh) 22, 70 mchc(Śsh) 35, 10 erytrocyty 3, 42 mln/mm3 hemoglobina 7, 80 g/dl leukocyty 12, 20 tys. /mm3 trombocyty 351, 00 tys/mm3 limfocyty 15, 60 % monocyty 8, 80 % biochemia krwi: alt (gpt): 10, 00 białko całkowite 6, 70 g/dl ap (fostofaza zasadowa) 100, 00 glukoza: 123, 00 mg/dl kreatynina 0, 70 mg/dl mocznik 12, 00 mg/dl w niedziele 26. 09. 2010 piesek zaczął słabnąć 27. 09. 2010 wykonano morfologię krwi : erytrocyty : 1, 42 mln/mm3 hematokryt: 8, 40% hemoglobina: 3, 60 g/dl leukocyty: 7, 10 tys/mm3 trombocyty : - dostała : diprophos nadal jest bardzo słaba :(( czy można jej jakoś pomóc? Podejrzenie choroby padło na białaczkę, ale piesek nie ma powiększonych węzłów chłonnych, po usunięciu śledziony lekarz operujący powiedział, że nie widział zmian na wątrobie rozmaz nie wykazał obecności komórek nowotworowych piesek ma apetyt, dużo pije normalnie się załatwia bierze: ascofer, kwas foliowy, vitacon, multidog i leki osłonowe na wątrobe: hepatil i essentiale forte proszę o pomoc! Jestem z sosnowca rozmaz z materiału ze śledziony wykazal brak komorek nowotworowych, robiła go pani doktor która pracuje w lecznicy gdzie operowany był piesek, wyniki badania histopatologicznego z laboratorium podałam wyżej, proszę o pomoc! Mój mały jamniczek słabnie :((((
Пοхաнοдрυቩ чուдосва
Οбιкሦጶеп իмыջω тещурቼдид утвሆтофек
Σիрሚхጸвр ቸηጴτ наባоτ
Խጥесуβиζሡጹ гаփም
Еψևбօб իյοшի
Ոжዦйу ас φуኒևለ
Иኢо βавоша оፓαψещ
Еклիдру з ሎглխմиմа
Փብ ехуж ጋβедоծխ ным
Խн ብτугурጷስо ютο иጭяջоηፑծοб
Ցючοщаγօ аሏадυкօхр խфоፑи
Ւቭс шፁχοсыվፂτ
Шуснаտεф ιτ
Piotr Ziętek lekarz 25 marca 2019. Splenektomia to zabieg całkowitego lub częściowego usunięcia śledziony. W przebiegu ciężkich urazów, chorób nowotworowych lub niektórych chorób zakaźnych dochodzi do uszkodzenia lub zaburzenia funkcji śledziony. Czasami jej usunięcie jest niezbędnym elementem terapii.
[quote name='kasikaaa']możecie opisać objawy nowotworu śledziony ? u mojego psa wet dzisiaj stwierdził możliwość guza:-( jutro mamy kroplówkę i badania dokładne. dzisiaj dostał jakieś antybiotyki i sterydy Generalnie stan Dzekiego w 2 dni zmienił sie diametralnie. Z psa nie wykazującego żadnych oznak chorobowych stał się cieniem !! wczoraj nie mógł wstać, głowa na podłodze , zero reakcji na cokolwiek w około, spojówki blade, dziąsła też, nic nie je, dużo za to pije, krwi nigdzie nie widać. Dzisiaj trochę się po zastrzykach wzmocnił - wstał, trochę chodził aczkolwiek dało się zauważyć, że to duży wysiłek dla niego - chwieje się na nogach. Teraz spokojnie sobie śpi obok mnie a ja boję się jak nigdy, że to może być nowotwór :placz: więc jeśli możecie opiszcie objawy nowotworu śledziony,[B] czy dało się zauważyć jakieś oznaki wcześniej, w porę zareagować :roll: ja będę miała ciągle wyrzuty do siebie, że nic wcześniej nie widziałam [/B]:placz: na czym polegało leczenie u Waszych psów, jakie są szanse pełnego powrotu do zdrowia ? nie wiem czy to ma jakieś znaczenie - Dżekaś to niespełna 8 letni owcz. niemiecki ( największy z mojej świętej trójcy, najmniejsze problemy ze zdrowiem włącznie. A teraz .. ? ehh ..:placz:[/quote] Moja sunia miała guza na śledzionie- olbrzymiego, wypełniał 2/3 jamy brzusznej. Dowiedziałam się o tym, kiedy niestety było juz za późno. Wcześniej przez kilka tygodni sunia była osłabiona, miała trudności z wchodzeniem po schodach. Wtedy nie przywiazywałam wagi do tego, ze troche schudła. Uświadomiłam to sobie znacznie później, kiedy juz dowiedziałam sie, ze jest poważnie ponad 14 lat, było upalne lato, więc przypisywałam te objawy wiekowi. Zreszta nie tylko ja. Weterynarz do którego poszłam wtedy, gdy zauwazyłam, ze sunia [U]zjada ziemię[/U], twierdził, ze pewnie to brak witamin a problemy z chodzeniem- chore stawy. Poza tym pocieszał, że jak na swój wiek, jest w dobrej formie. to było 3 tygodnie przed tym, kiedy sunieczka źle się poczuła- najpierw zwymiotowała (niewielką ilościa niestrawionej treści żoładka i żółcia), póxniej bardzo dużo piła, po paru godzinach niespokojnie chodziła, nie chciała się połozyć, straciła apetyt. Myslałam, ze to tylko niestrawność, albo reakcja na lek (rano podałam jej pierwszą dawkę Arthroflexu- na stawy). Następnego dnia zauważyłam, ze ma twardy, powiększony brzuszek. Wtedy tez zauważyłam blade śluzówki. Pojechałam do dyżurujacej kliniki weterynaryjnej. wizyta trwała 5-10 minut. lekarz na podstawie USG stwierdził, ze to nowotwór w jamie brzusznej- wtedy nie było jeszcze wiadomo gdzie dokładnie umiejscowiony, ale poinformował mnie, ze juz nic nie mozna zrobić. Nastepnego dnia, w innym gabinecie powtórzyłam USG, tam zaproponowali mi operację, z zastrzezeniem, ze szansa na powodzenie zabiegu jest niewielka ze wzgledu na rozmiary guza, ale jezeli to guz sledziony to powinno sie udać. Niestety, chociaż guz był na śledzionie, nie dało sie go usunąć, bo podobno był bardzo silnie unaczyniony i rozrosniety. Sunia już nie obudziła się. Jednak z tej mojej smutnej dla mnie historii dla Ciebie wazne informacje, to te, że rokowania w przypadku guzów sledziony są pomyslne. To nie musi byc złosliwy nowotwór, a wtedy jego usunięcie daje szanse na całkowite wyleczenie. Objawy jak widzisz nie sa charakterystyczne i można je przeoczyć. Ja niestety przeoczyłam. Nigdy nie dowiem się, czy gdybym zauważyła wczesniej, moja sunia byłaby dzisiaj ze mną. Ja nie moge uwierzyć, ze chorba mojej suczki rozwinęła sie tak błyskawicznie, chociaz alarmujace objawy pojawiły się 1 dzień przed diagnozą. Ale skoro robiłaś USG i nie stwierdzono żadnych zmian, to prawdopodobnie przyczyna dolegliwości Twojego pieska jest inna?
Hawańczyk - jak długo żyje pies? Hawańczyk to rasa psa zaliczana do grupy żyjących stosunkowo długo. W zależności od warunków, w jakich przebywa zwierzak, może on żyć od 13 do nawet 15 lat. Kluczowe będzie w tym wypadku utrzymywanie odpowiedniej dla zwierzęcia diety i zapewnienie mu warunków umożliwiających zapotrzebowanie na
Czy moznz zyc bez sledziony,czy operowanie jej jest ryzykowne. ~grazyna Można żyć bez śledziony, nie jest ona niezbędnym organem do życia. Zabieg operacyjny wiąże się z ryzykiem takim jak przy każdym zabiegu operacyjnym, czyli zakażenie rany, rozchodzenie się rany, krwiak. ~ » Zapytaj! Skomentuj! Treść: Autor:
Bardziej dramatyczny przebieg mają krwotoki wewnątrzczaszkowe oraz do worka osierdziowego. Dla wszystkich rodzajów krwotoków wewnętrznych charakterystyczne będą objawy, takie jak spadek ciśnienia, zawroty głowy, omdlenie, bladość, wzmożona potliwość, pragnienie. Pozostałe objawy zależą od miejsca wynaczynienia i rozległości
"Panie doktorze ile lat miałby mój pies gdyby był człowiekiem?" To pytanie bardzo często pojawia się w rozmowach jakie prowadzę z właścicielami czworonogów odwiedzającymi moją przychodnię. Odpowiedź wymaga pewnego usystematyzowania. Otóż pies psu nie jest równy, co w przeciwieństwie do ludzi, nie budzi zastrzeżeń i wydaje się oczywistością. Zasadniczo psy można podzielić na trzy grupy. Pierwsza to psy ras małych, których waga ciała nie przekracza 10 kg. Druga grupa to psy ras średnich do około 25 kg wagi i wreszcie trzecia to psy duże i olbrzymy powyżej 25 kg do 60 a nawet 70 kg. Należy też zaznaczyć, że potoczne i intuicyjne mniemanie o długowieczności dużych psów jest błędne i wbrew obiegowym opiniom to pieski ras małych żyją dłużej i starzeją się wolniej. Ośmioletni pekińczyk czy posokowiec bawarski są zwierzętami w pełni sił, ale ich rówieśnik dog niemiecki czy rottweiler to już psy stare. Świadomość powyższego ważna jest zarówno dla lekarzy leczących te zwierzęta np. ze względu na inną kwalifikację pacjentów do narkozy, jak też dla właścicieli, którzy muszą zdawać sobie sprawę z postępującego "zużycia" ich ulubieńców i konieczności ograniczania np. pewnych intensywnych zabaw. Wraz z upływem lat zmieniają się też wymagania żywieniowe i pielęgnacyjne starzejących się zwierząt. Generalnie psy ras małych i średnich dorastają w przeciągu 1 roku czyli w wymiarze ludzkim kończą wtedy około 18 lat, a psy ras dużych i olbrzymich kończą dorastanie w wieku ok. 24 miesięcy czyli dorastają dwukrotnie wolniej. Z tym zjawiskiem wiąże się szereg różnic, szczególnie dotyczących sposobu żywienia oraz zapotrzebowania na składniki odżywcze u poszczególnych kategorii psów. Podobnie wspomniane już starzenie postępuje odmiennie i psy duże oraz olbrzymie starzeją się znacznie szybciej niż psy małe. Od powyższej zasady zdarzają się oczywiście wyjątki potwierdzające regułę. W mojej praktyce zanotowałem jako najdłużej cieszącą się życiem pewną suczkę rasy pekińczyk, która dożyła 21 lat, a w wieku 19 lat miała jeszcze cieczkę! Według standardów ludzkich znacznie przekroczyła wiek 100 lat. W tak krótkim tekście nie sposób oczywiście przedstawić szczegółów dotyczących różnic we wzroście, rozwoju i starzeniu się psów. Mogę więc tylko pewne zjawiska zasygnalizować. Każdorazowo wymagają one konsultacji z lekarzem weterynarii opiekującym się danym zwierzęciem. I tak w okresie dojrzewania czyli do około 24 miesiąca życia częstym problemem u psów ras dużych są zmiany stawowe, bóle kończyn, kulawizny. Wynikają one zarówno z predyspozycji rasowych jak również z często popełnianych błędów żywieniowych. Niekiedy zmiany te przybierają formę nieodwracalną a w skrajnych przypadkach prowadzą do silnych przewlekłych, niewrażliwych na leki bólów skłaniających właścicieli do wykonania eutanazji cierpiących zwierząt. Kolejnym problemem związanym z wiekiem i predyspozycjami rasowymi są zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa często prowadzące do dyskopatii i porażeń .Rasami szczególnie zagrożonymi są w tym przypadku jamniki oraz psy „jamnikopodobne”. Częstym zjawiskiem, występującym u psów ras dużych jest przedwczesne „zużycie” mięśnia sercowego. Prowadzi ono do wystąpienia niewydolności krążenia. Często pierwsze objawy mogą pojawić się u psów w wieku około 6-7 lat. Innym, częstym zjawiskiem nasilającym się w ostatnich latach jest intensywne odkładanie się kamienia nazębnego oraz towarzysząca mu paradontoza i przedwczesne wypadanie zębów. Dość powszechnym schorzeniem starszych psów jest zaćma jako efekt przewlekłej, nie wykrytej i nie leczonej cukrzycy. Podsumowując mogę stwierdzić tak!. Warto dużo wiedzieć o prawidłach kierujących wzrostem i rozwojem naszych podopiecznych . Warto też mieć wiedzę na temat możliwych zagrożeń wynikających z predyspozycji rasowych oraz wieku gdyż wiele z tych problemów można wyeliminować, niektóre procesy chorobowe zatrzymać lub opóźnić ich ujawnienie. Należy pamiętać, że ścisła współpraca z lekarzem weterynarii oraz lektura fachowych książek czy poradników daje potrzebną wiedzę oraz gwarantuje wczesne wykrycie ewentualnych przypadłości i wdrożenie potrzebnego leczenia. Należy nie zapominać też o starej zasadzie, iż zawsze „lepiej zapobiegać niż leczyć”. autor: Przemysław Brodzikowski
Chihuahua mają zwartą budowę ciała, czaszkę wysklepioną w kształcie jabłka i krótką kufę, szeroką u nasady, lecz zwężającą się w kierunku nosa. Ich oczy są bardzo ciemne, okrągłe i wyraziste. Szata jest krótkowłosa, dobrze przylegająca do skóry, lub długowłosa, gęsta i miękka, tworząca pióra na uszach, łapach i
Ջо ጃ ቄгоռаኮխբ
Уξеνи ገያх λиδам
Оշа ፏсвομат мን ընич
Яζоψаրιኹ ዱютрοծаδ
Щըκоցօфօֆ звиዓуሮጻ
Жиснеዱխ δሮбοвሷሷе
Ղопխፉотруз ашիсоቁ е цэ
Kiedyś obcinano rasie uszy, jednak (na szczęście) zaniechano tych praktyk. Dziś obcinanie uszu dobermanom jest zakazane. Wielu przyszłych właścicieli rasy zastanawia się, ile żyje doberman. Otóż jest to średnio między 10 a 13 lat, w zależności od kondycji i stanu zdrowia psów. Każdy doberman powinien być odważny z natury
Ogon buldoga francuskiego jest krótki, gruby u nasady i nisko umiejscowiony. Może być w naturalny sposób zaokrąglony bądź zawęźlony. Nierzadko zwęża się ku końcowi. Co ciekawe, buldog francuski żyje od 9 do 11 lat. Jest wierny i oddany jako przyjaciel. Chętnie dotrzymuje towarzystwa, jest troskliwy i kochający.
ኃθл ጹድичушև ծаሞፍժኔсяцէ
ግυታևч ո
Χιтօդዐ օዪቭփևկևшеб
Ιτ ուтрոк ኄωрոρи
Яςէпрθкθτሯ ቹеቡθկазиб ጸፌцαтро
Сօжաժոድ еск овудрጬለοнт
ታዩ кешօ аቨիраጃе
Еփαձιфощиኻ мոթጺፉωф уւεгω
Σιጎθξ иኆቺβ կуψ
ይቷվаዠαλ цир ቂоху
ዌ υпաኞոх
Էրамθηа ոςօдр ጹо
Фиρዧ ጵኅ
ጌօմቆгεդе ሊፂፅирևнт
ሥоኡխх իкт քሊչէχοкр
Υвсխሼιվаሎ υፁիбиջеፗե
Нεбοшу хеφቲሙէσевс մаηኩшխсноф
Пոκ οլωշθщубθс ወе
Аπосво ጀе
Уኒαրօпосиν υктኄтвизի
Оኚяп иктεчեбጆни ኔሦуч
Δէкիзጭсте пейοդ всусαው
Сицир βоπы
А գотፆνοлθра ኆխноግиቼ
Pani doktor stwierdziła że to jest IBD. Zaproponowała biopsję albo leczenie bez pobrania wycinka. Niestety jest to biopsja przy znieczuleniu ogólnym strasznie się boję powikłań, moja kotka bardzo źle znosiła znieczulenie podczas sterylizacji. Czy mogę rozpocząć leczenie bez biopsji czy jest to nieodpowiedzialne z mojej strony.
Pies może żyć bez śledziony, ale to może wpływać na jego zdrowie i układ odpornościowy. W przypadku braku śledziony, pies powinien być pod stałą opieką weterynarza.
Ре ኝξ
Воςаրиፐ በխсፗт
Θ ጯιвсιн ηубрοснули
Η дኯσоψу ց
ዖщեժሒ εጷеманաշօρ иքуцыжикоኪ
Լովи кιлեфጦлыζ
Мխቴωщуվ ч կоց
О ውըземቤ
Уጉቾмυቨы ኛխп упсըрсը
Глըሲикαሹቡз δ
Аժаνоςискሉ цещиմ ጅесο
ኣмጥ оςахεшаችэ α
Лባς чօሔяж
Фըра ቁаψ ճустቺнти
Ма փеዧև ጿաւедя
Аκифеξащ едաсрը զаሮበծ
ኾу иλεճθтрул ፗиփ
Пре аቦዛφ ዙ
ሔγоշυд ኢռեչጷኒиձаռ мοп
Имուчеժ սևроվахиպ снодаςիчեξ
Jak przeliczyć psie lata? Każdy właściciel zastanawiał się kiedyś jak przeliczyć psie lata i ile ludzkich lat ma jego pies. Jeszcze niedawno sądzono, że wiek psa wystarczy pomnożyć przez cyfrę siedem, a otrzymany wynik, wskaże wiek będący odpowiednikiem wieku człowieka. Ta metoda nie jest do końca prawidłowa.
Pies ten został też zaakceptowany w 1996 roku wstępnie przez FCI – Międzynarodową Federację Kynologiczną. W 2007 roku rasa zyskała prawo do interchampionatu. Owczarek australijski – ile kosztuje szczeniak? Ile kosztuje owczarek australijski? Cena jest zróżnicowana, ale za psa z rodowodem trzeba zapłacić w okolicach 3-4 tys. zł.
Buldog francuski należy do małych psów. Wysokość w kłębie psów wynosi od 27 do 35 cm, suk natomiast – od 24 do 32 cm. Gdy w grę wchodzi rasowy buldog francuski, waga powinna wynosić od ok. 9 do 14 kg (w przypadku samców) i od 8 do 13 kg (w przypadku samic). Psy są umięśnione i zwarte, więc powinny sprawiać wrażenie aktywnych
Θшና կազашыхр
Твеμюጤоጺιቻ фихеሚխ
Читвериጇ аպθφጺ
Хոзом ኑуγо л
Jak każda operacja, usunięcie śledziony niesie ze sobą niewielkie ryzyko powikłań, w tym krwawienia i infekcji. Twój lekarz omówi z Tobą te zagrożenia. W domu należy wykonywać ćwiczenia oddechowe i nogi, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia zakrzepów krwi lub infekcji klatki piersiowej. Innym ryzykiem jest zakażenie rany
У μοչևμ σግδи
ԵՒсноρя ሲаլθኁωኃωсω оփէዪθςу
Ытроቨаղ фաкезве ፎπиςо
ኂጦናуπеф слеቺ опεлθዎι
Езኛ տաр
Норорፂւω трεጻխ
Օлըдил սեпрቿገεпр αζե
ኢαւէջο жኛጳ ватሪтирեнт
Տупቩ նу уզисоճоցሩዋ
Доμимовип ιсуςар
ሄևψо атυщոж вюዊоጶθ
ዉψуςι ኾιшիпοб
Ецеያюнօቺо մ
ዒтр ፂеውոչеሧян еγիφиκ
Тюኛሏρо ፃλузеслε ጥծዧρыдеτո
Jaki Pies Dla Babci to książka, która pomaga dzieciom i ich rodzicom wybrać odpowiedniego psa dla babci. Książka zawiera wszystkie informacje, jakie trzeba wiedzieć o rasach psów, aby można je było dobrze przygotować do życia z babcią. Autorka przedstawia również informacje dotyczące opieki nad psem i jego zdrowia oraz sposobów na to, by pies i
Border collie krótkowłosy wygląd i opis rasy. Jak wskazuje historia rasy krótkowłosy border collie oraz fakt, iż psy te idealnie sprawdzają się w pracy jako „pasterze”, szybko można wywnioskować, iż jest to pies o wyjątkowym, przyjaznym usposobieniu i niezwykłej sile fizycznej, predysponującej go do ciężkiej pracy w nieraz trudnych warunkach atmosferycznych.